Adam i Ewa, namalowani przez Masaccia w 1425 roku, długo pozostawali nadzy. Cherubin z uniesionym mieczem pilnuje, by opuścili Eden. Są zrozpaczeni. Dopiero trzy wieki później z polecenia Kosmy III Medyceusza ich nagie ciała – w myśl zasady decorum – zostały ubrane w liście drzewa figowego.
D. H. Lawrence przekonywał, że istnieją dwa sposoby na zjedzenie figi. Uznając swoją przynależność do społeczeństwa, powinniśmy delikatnie ją otworzyć i podzielić na cztery części. Ale możemy być też wulgarni: rozedrzeć ją i bez zastanowienia zanurzyć zęby w jej miąższu. Figa to bardzo skryty owoc, pisał.
Miąższ figi to nic innego jak ukryty przed światem kwiatostan, który po zapyleniu obradza setkami małych owoców. W Chinach figa jest określana mianem wu hua guo, owoca bez kwiatów. Niewidzialny jak kwiat figowca, mawiają Bengalczycy.
Blastophaga psenes, niewielki owad przypominający osę, jako jedyny zapyla figowe kwiatostany. Robi to za cenę swoich skrzydeł, które odpadają, gdy wchodzi do figi, a w konsekwencji – za cenę swojego życia.
Każdy obywatel starożytnych Aten był philosykos, przyjacielem fig. Gdy Solon sprawował władzę, zabronił eksportu fig z Grecji, ponieważ rozumiał, jak ważne były w Helladzie. Po przegranej bitwie pod Salaminą Kserkses kazał podawać sobie attyckie figi do każdego posiłku, by pamiętać, że nie panuje nad lądem, który je zrodził.
Adama i Ewę Masaccia na nowo ogołocił konserwator zabytków w 1980 roku.
Figa to włoski renesans, miłość starożytnych i brytyjska poezja XX wieku. Figa to także zapach. Poczuj go w perfumach Debaser, Gris Charnel, Fueguier i Fig My Love.